Sandały z kolorowymi piórkami

Buty z gumy możemy spotkać w wielu postaciach – kaloszy, szpilek, balerinek, japonek czy też sandałków. Guma gumie nie równa więc ceny za poszczególne buty są zależne od marki. Przykładowo za hunterowe kalosze musimy zapłacić min 350pln (podczas promocji), zaś no-namowe balerinki kupimy już za 30pln. Osobiście wolę wydać parę groszy więcej na buty, które mają mi służyć przez parę lat a nie kilka dni – tak było z trampkami z Auchan… Marzą mi się zarówno Huntery (czarne, czerwone lub miętowe) oraz balerinki Melissa. Jednak chciałam najpierw przekonać się jak sprawują się ich tańsze odpowiedniki. Kalosze nie przetrwały próby czasu, zaś sandały z kolorowymi piórkami spisują się świetnie! Jako ciekawostkę dodam, że zapłaciłam za nie całe 9,90pln podczas zeszłorocznej wyprzedaży w Centro. Zatem nie wszystko co markowe jest dobre, tak jak nie wszystko co no-namowe jest złe.
Sukienka - Sheinside | Sandały - Centro | Torebka - TUTAJ | Pierścionki - Primark/YES

Wygoda a zasady

Jak to mówią "zasady są po to, aby je łamać". Czasem warto nie trzymać się reguł także w ubiorze. Podwinięte nogawki w spodniach, buty do kostki i szeroki sweter - te wszystkie elementy poszerzają lub pogrubiają sylwetkę. Ale co z tego jeśli najważniejsze jest to jak czujemy się w danym stroju.
Kardigan - Mohito | Top - Warehouse (SH) | Spodnie - Cheap Monday (SH) | Buty, naszyjnik - Primark | Okulary - ZeroUV

Wakacyjny niezbędnik - kosmetyki

Sezon wakacyjny w pełni. Urlop zaplanowany lub totalnie spontaniczny. Nie ma to znaczenia, bo i tak najważniejsze będą zapamiętane wspomnienia. Jednak zanim będziemy się wylegiwać na plaży przedstawię Wam mój wakacyjny niezbędnik, czyli produkty, które stosuję w okresie letnim.
Jeśli marzy Ci się fryzura typu beach hair podczas wakacji to sól morska z Toni&Guy jest właśnie dla Ciebie. Ma przepiękny zapach. Mimo małej objętościowo buteleczki (75ml) produkt jest bardzo wydajny. Warto kupić go podczas promocji. Produkt nieco wysusza włosy, więc warto wcześniej dać im nawilżenie. Używam odżywki Syoss dla włosów zniszczonych, która poprawia kondycję włosów oraz zapewnia łatwe rozczesywanie.
By opalenizna utrzymała się dłużej niezwykle ważne jest usuwanie starego naskórka poprzez peeling, ale przecież to oczywista oczywistość i każdy o tym wie. Około dzień/dwa dni przed opalaniem stosuję morelowy peeling z Soraya, który jest istną tarką, ale oczyszcza wspaniale.
Prócz włosów również narażone na przesuszenie są usta. Staram się je pielęgnować tłustymi kremami na noc, a na co dzień stawiam kremowy balsam do ust z FM Group o zapachu czarnej porzeczki. Jego minusem jest twardość produktu, która z czasem staje się miękka oraz opakowanie, które nieco zaczęło pękać po bokach. Nie jest to jednak na tyle uciążliwe, by zrezygnować z używania tego balsamu.
Spiekany puder z FM Group zapewni naszej skórze błysk w trakcie zachodu słońca. Ach, jak romantycznie! Produkt podkreśla opaleniznę ale nie brudzi ubrań. Można aplikować go nie tylko na twarz, ale również na całe ciało. Ja stosuję go głownie na ręce i nogi.
Do opalania stosuję spray z Ziaji z masłem kakaowym. Jak każdy wcześniej wymieniony produkt - pachnie przepięknie. Nawet powiedziałabym, że sprawia iż opalenizna jest równomierna. Kosmetyk ma 100ml, jednak jest bardzo wydajny.
W trakcie pobytu nad jeziorem, nad morzem czy nad innym zbiornikiem wodnym pragniemy aby lakier na naszych paznokciach utrzymywał się nienagannie pomimo ciągłego kontaktu z wodą. Idealnym produktem by właśnie to dokonać jest diamentowy top coat z firmy Inglot. Więcej na jego temat pisałam TUTAJ.
Gdy temperatura przekracza 30*C, a chcemy ubrać sukienkę, top czy jakikolwiek inny element garderoby a boimy się nieestetycznych plam pod pachami, które przy takiej pogodzie są normalką (przecież każdy się poci w mniejszym lub większym stopniu) to polecam użycie Blokera z Ziaji. Produkt rewelacyjny, tani (ok.6-7pln), jedynie należy uważać, by nie stosować go na podrażnioną skórę po goleniu. Wówczas może pojawić się swąd, delikatne szczypanie, a nawet czerwone plamki.
Nie zawsze mamy jak umyć ręce po stosowaniu kosmetyków do opalania, przed jedzeniem na plaży itd więc antybakteryjny żel jest w takich sytuacjach zbawieniem.

A wy jakie kosmetyki posiadacie w swoim wakacyjnym niezbędniku? :)

Granatowe spodenki

Marynarka - H&M | T-shirt - Gina Tricot (SH) | Spodenki - New Look (SH) | Buty - Bershka | Torebka - F&F | Okulary - ZeroUV
Utworzono przez Domischh | Wszelkie prawa zastrzeżone